Forum

A mnie fascynują podróże .Chciałabym lepiej poznać Polskę.

Ale nie mam towarzystwa do wycieczek.Jeśli ktoś ma podobny problem niech się zgłosi do mnie.Planuję wyjazd na 1 dzień w VI 2007.Kto jedzie?

autor:

autor treść

kiki

13 maja 2007 ja mogiem jechać
 
Cytuj
 

kiki

13 maja 2007 tylko nie wiem skąd ani dokąd

</head>
<body>
<img src="http://artbrut.iquebec.com/krokodyl.jpg" border="0" height="370" width="500" />
</body>
</html>
 
Cytuj
 

kiki

13 maja 2007 na 1 dzień??
podróż dookoła Polski ??!!??
 
Cytuj
 

13 maja 2007 W jeden dzień nie dałabym rady.Jestem  Wrocławia , aTY ?Jola
 
Cytuj
 

Elka

14 maja 2007 A jak to podróż dookoła Polski w 1 dzień. Czy to wykonalne?
 
Cytuj
 

Andrea.

23 maja 2007 Witam. Tez mnie fascynują podróże i przyznam, że jak dla mnie to zbyt mało informacji na temat propozycji. Bo czy to wycieczka na jeden dzień w jakieś konkretne miejsce, czy jak pozostali napomkęli cosik o trasie : cała Polska w jeden dzień? Jak dla mnie to niemożliwe, jeszcze zalezy od środków finansowych. Doba jest do przedyskutowania...może warto wspomnieć o konkretach??  na koniec dodam, że mnie na razie stać jedynie na piesze wycieczki:(  pozdrawiam.
 
Cytuj
 

15 czerwca 2007 a może w jeden dzień, za jeden uśmiech, o jeden most za daleko?
 
Cytuj
 

Kalafior

27 września 2007     Moim zdaniem wspólna wycieczka po Polsce to niezły pomysł. Tyle tylko, że nie po całej Polsce, a w jakieś konkretne miejsce. Ja na przykład zasmakowałem w spływach kajakowych, byłem już na Czarnej Hańczy, Brdzie i Rospudzie. Teraz marzę o Krutyni, ale jest jeszcze wiele innych pięknych rzek do wyboru.

    Można by też za cel postawić sobie miasto. Byłem raz w Poznaniu, wpadłem tam na chwilę. Ale zdążyłem zauważyć, że jest tam bardzo ładnie i ciekawie. Chętnie kiedyś pojechałbym specjalnie, by zwiedzić to miasto.

    Oczywiście jeden dzień na to przeznaczyć to trochę mało. Żeby taka wycieczka miała sens, potrzeba co najmniej kilku dni.

    Ja na razie nie podjąłbym się organizacji takiej wycieczki, ale w przyszłości, kto wie. Fajnie by było zorganizować większą grupę, powiedzmy 6-10-osobową.

    Najpierw jednak powinniśmy się lepiej poznać. Na razie jesteśmy dla siebie zbyt anonimowi.

    Łatwo mi oczywiście mówić. Chyba wszyscy chorujący na naszą przypadłość są też chorobliwie nieśmiali, co widać od razu na Forum.

    Najzabawniejsze, że w Polsce jest, o ile mi wiadomo, 400 tysięcy chorych na schizofrenię (nie mówiąc o innych pokrewnych przypadłościach), i wszyscy siedzą sobie sami w domach i cichutko popłakują.

Bo każdy się czuje z osobna, jakby był na bezludnej wyspie.

 
Cytuj
 
     
 
 
 
 
 
 
Schizofrenia wpływa na odbiór dźwięków
Chorujący na schizofrenię nie potrafią wyłapywać dźwięków ważnych dla rozumienia ładunku emocjonalnego wypowiedzi ani fałszywych tonów w muzyce.
Tłumaczy to w pewnym stopniu przyczynę trudności w kontaktach interpersonalnych.